Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 listopada 2019

Dwa szydełkowe komplety

Zrobiłam sobie dwa szydełkowe komplety składające się z czapki i szalika. Czapki wykonane są półsłupkami nawijanymi, natomiast szaliki prostym ażurowym wzorem ze słupków i oczek łańcuszka. Oba komplety zrobione są z włóczek akrylowo-wełnianych. Szaliki wyszły mi dość spore, mierzą ok. 190 na 30 cm.

Jako pierwszy powstał komplet beżowy:


Czapkę wykonałam szydełkiem nr 5, szalik - nr 6.

Drugi zrobiłam z trzech połączonych nitek w odcieniach fioletu i ecru:


Czapka zrobiona została szydełkiem nr 6, a szalik - nr 7.

Miłego wieczoru :)

piątek, 1 grudnia 2017

Chusta szydełkowa

Dzisiaj zaprezentuję Wam szydełkową chustę, którą zrobiłam kilka dni temu. Ma trochę przypadkowy zestaw kolorów, powstała bowiem z resztek włóczek. Szara wełna jest nicią wiodącą, a do niej dodawałam cienkie włóczki w kolorze zielonym, rdzawo-pomarańczowym i białym.




Wielkość chusty jest określona przez ilość wełny - na tyle właśnie starczyło mi tych resztek.

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego weekendu :)

piątek, 9 czerwca 2017

Szydełkowa sukienka

Bardzo chciałam sobie zrobić ażurową szydełkową sukienkę. Najpierw pooglądałam dużo takich sukienek w internecie i w gazetkach robótkowych. Potem dobrałam włóczkę do tego projektu i zebrałam wzory z których mogłabym skorzystać podczas dziergania. A potem zaczęłam improwizować. Praca wcale nie szła mi tak dobrze jak się spodziewałam. Musiałam pruć kilka razy moją robótkę na różnych etapach, żeby dopasować sukienkę do mojego wyobrażenia i mojej figury ;)
Ale jest! I dzisiaj mogę Wam ją zaprezentować w całej okazałości:





Włóczka to Alize Diva (100% mikrofibra). Zużyłam ok. 5 motków, mniej niż się spodziewałam. Użyłam szydełka nr 3.

To moja pierwsza sukienka, ale nie ostatnia. Mam już następne motki przygotowane na drugą w innym kolorze.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, buziaki :)

poniedziałek, 14 listopada 2016

Szydełkowa chusta

Lubię dziergać chusty, więc powstała jeszcze jedna. Lubię też dobierać odpowiednie włóczki i lubię robić chusty w pasy. A do tego jak jest prosty wzór, to moja przyjemność z szydełkowania jest jeszcze większa :)




Chusta jest duża, mięsista i trochę podgryza ze względu na dodatek wełny w niciach. Będzie służyć do zarzucenia na plecy. Powstała z tych samych włóczek, których użyłam do zrobienia dzianinowej spódnicy.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Miłego dnia :)

piątek, 28 października 2016

Dzianinowa spódnica

Chociaż dziergam już wiele lat na drutach, to nigdy jeszcze nie zrobiłam żadnej spódnicy. Aż do teraz. Poszperałam w moich pudłach z włóczkami i wyciągnęłam trzy motki w kolorach granatowym, jasno- i ciemnoszarym. Nitki były dość cienkie, więc je połączyłam i wydziergałam najprostszą melanżową spódnicę. Zaczęłam od góry drutami nr 3, a po zrobieniu brzegu zmieniłam druty na nr 7 i dziergałam do dołu ściegiem prawym w okrążeniach. Zakończyłam ściegiem francuskim drutami nr 5. Ponieważ dolny brzeg się podwijał, to zrobiłam kilka okrążeń szydełkiem nr 4,5, ale tylko już dwiema nitkami.
Dwie z włóczek są akrylowe, a jedna jest mieszanką wełny i akrylu. Spódnica jest gruba i ciepła. Służy mi do chodzenia po domu, bo według mnie nie jest zbyt wyjściowa, ale i tak jestem z niej zadowolona, bo poćwiczyłam sobie na niej, jak się do robienia spódnic w ogóle zabrać.
Górny brzeg spódnicy jest podwinięty do środka i ma tunel na wciągnięcie gumki. Z tego elementu jestem nawet dumna, bo wyszedł mi bardzo estetycznie.


Górny brzeg spódnicy:


Szydełkowy dół:


A to są metki włóczek, z których powstała spódnica. Są tak stare, że pamiętają kraj, którego już dawno nie ma na mapie:


Miłego wieczoru :)

poniedziałek, 24 października 2016

Melanżowa chusta w paski

Wena w końcu wróciła, a i nastrój na blogowanie również. Tak mnie wzięło na dzierganie, że mam zrobionych już kilka rzeczy.

Zacznę od kolorowej chusty. Powstała z resztek włóczek w owocowych barwach, które połączyłam z nitką w kolorze ecru. Chusta wyszła bardzo słodka i dziewczyńska ;)





Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie; dziękuję, że mnie odwiedzaliście, choć mnie tu nie było. Buziaki :)

czwartek, 11 lutego 2016

Bieżnik

Po wydzierganiu kilku okrągłych serwetek zachciało mi się prostokątnego bieżnika wzorem siatkowym, czyli filetem. Znów sięgnęłam do moich gazetek ze wzorami i w oko wpadł mi model nr 8 z pisma "Diana - Robótki Ręczne" nr 9 z 1997 roku. Schemat dostosowałam do swoich potrzeb i wydziergałam bieżnik. Miałam problem, żeby go tak naciągnąć, aby miał proste brzegi. Zawsze mam z tym problem przy prostokątnych serwetach, tym bardziej, że moich prac nie moczę w krochmalu, ani w innych usztywniaczach, jedynie je napinam i prasuję gorącym żelazkiem z parą. Może kiedyś jednak spróbuję je wykrochmalić, aby moje serwetki ładniej się prezentowały. Mimo wszystko, bieżnik mi się podoba, szczególnie prostota i regularność wzoru.

A oto i on:



Jego wymiary to ok. 34x61 cm.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

środa, 3 lutego 2016

Kompletny komplet

W poprzednim poście pokazywałam Wam komplet serwetek. Ale wydawało mi się, że jedna serwetka niezbyt tam pasuje, więc wydziergałam inną:


A cały zestaw podkładek wygląda teraz tak:


Komplet jest w całości złożony z serwetek mojego autorstwa.

Pozdrawiam Was serdecznie :)

niedziela, 31 stycznia 2016

Komplet kompletnie różnych serwetek

Chciałam wydziergać sobie komplet małych serwetek. Stwierdziłam jednak, że to jest okropnie nudne robić to samo 6 razy. Dlatego postanowiłam, że każda serwetka będzie inna, a łączyć je będzie podobny rozmiar oraz beżowe nici, które są w każdej pracy. Znalazłam wzór w internecie na pierwszą serwetkę, natomiast pięć pozostałych wymyśliłam sama. Ich wygląd jest totalną improwizacją i zaskoczeniem nawet dla mnie samej, ponieważ zaczynałam środkowe kółeczko, a potem każdy rządek wymyślałam na bieżąco. Musiałam jedynie pilnować, żeby rozmiary serwetek były zbliżone. Cztery pierwsze mają ok. 18 cm średnicy, natomiast dwie ostatnie wyszły trochę większe i mają ok. 19,5 cm średnicy.

Pierwsza serwetka zrobiona według wzoru z internetu:


Pozostałe są mojego autorstwa:






Ciekawa jestem, które z nich podobają się Wam najbardziej.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko, miłego dnia :)

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Dwie serwetki

Dzisiaj pokażę Wam dwie serwetki mojego pomysłu.

Pierwszą wykonałam z elementów, które wykorzystałam w poprzedniej serwetce. Same elementy troszkę zmieniłam i łączyłam je inaczej, a serwetka wyszła bardziej kanciasta ;) Brzeg obrobiłam jednym rządkiem oczek ścisłych. Jej wymiary to ok. 23,5x23,5 cm.



Drugą serwetkę wykonałam z dwóch powodów. Po pierwsze chciałam wykorzystać resztę nici, które mi zostały po innych projektach. Ponieważ jednak nie wiedziałam na jak dużą pracę ich wystarczy, postanowiłam coś zaimprowizować. I to jest drugi powód jej powstania. Chciałam się przekonać, czy potrafię samodzielnie wymyślić wzór na okrągłą serwetkę. Według mnie, tworzenie wzorów na okrągłe serwety nie jest prostym zadaniem. Chciałam nie tylko być odtwórcza, ale i twórcza ;) I ku mojej radości i zadowoleniu sprostałam temu zadaniu i teraz już ze spokojnym sumieniem mogę dziergać według innych wzorów i odtwarzać do woli, bo wiem, że potrafię również coś z siebie twórczego wykrzesać ;)



Serwetka ma średnicę ok. 24 cm.

Życzę wszystkim miłego wieczoru :)

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Mała serwetka z elementów

Strasznie mnie korciło, żeby spróbować zrobić jakąś serwetkę z elementów. Dla wprawy wydziergałam taką drobnostkę:



W najszerszym miejscu serwetka mierzy 28 cm, a w najwęższym 22 cm. Elementy są wymyślone przeze mnie, a brzeg był wzorowany na modelu z "Robótek ręcznych" nr 8 z 2003 roku. Dużo w tej pracy improwizacji, bo wszystko dopasowywałam do siebie podczas dziergania. Ale się udało :)

Dziękuję za odwiedziny i że zostawiacie takie motywujące komentarze :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia :)

sobota, 16 stycznia 2016

Zielona serwetka z różą

Dzisiaj zaprezentuję Wam serwetkę z różą. Wzór zaczerpnęłam z "Robótek ręcznych" nr 7 z 2003 roku. Wprowadziłam niewielkie zmiany w mojej pracy w porównaniu z modelem gazetkowym. Użyłam tych samych zielonych nici, co w poprzedniej okrągłej serwetce. A jej wymiary to ok. 45x40 cm.


Na drugim zdjęciu widać, że serwetka nie jest idealnie prosta. Wynika to z faktu, że jej nie napinałam, bo nie mam do tego warunków, tylko przeprasowałam gorącym żelazkiem z parą. Do tego puste kratki wzoru mogą powodować lekkie zwężanie pracy. Ale takie są uroki ręcznej roboty ;)


Pozdrawiam Was ciepło i życzę udanego weekendu :)

wtorek, 12 stycznia 2016

Zielona serwetka

Bardzo miałam ochotę zrobić jakąś szydełkową serwetkę, więc wyciągnęłam swoje gazetki robótkowe, żeby znaleźć odpowiedni model. A w tych gazetkach... same piękne wzory, co jeden to ładniejszy... Trudno było wybrać ten najpiękniejszy. Postawiłam więc na coś prostego, co nie sprawi mi trudności, a da radochę z szydełkowania. Zabrałam się za model z "Robótek ręcznych" nr 6 z 2003 roku. Serwetka jest zmodyfikowana przeze mnie, bo brzeg bardzo falował, więc go zmieniłam.

Oto ona:



Serwetka wykonana jest z grubszych nici bawełnianych, nie jest usztywniona, tylko wyprasowana gorącym żelazkiem z parą. Ma ok. 25 cm średnicy.

Życzę miłego dnia :)

środa, 23 grudnia 2015

Bombki, gwiazdki, aniołki i życzenia

Od Beatki otrzymałam ostatnio piękną niespodziankę w postaci ozdób choinkowych wykonanych szydełkiem. Dostałam m.in. bombki, które są ogromne i już nie mieszczą się na mojej choince, ale będą sobie leżały jako stroik w paterze :)


Aniołki i gwiazdeczki też ozdobią mój dom:


Beatko, bardzo Ci dziękuję za prezent :)))

A że to ostatni post przed świętami, więc:


Pozdrawiam i uściski przesyłam :)

sobota, 14 listopada 2015

Chyba na razie ostatnia

Dzisiaj pokażę ostatnią z wydzierganych chust. Wyszła dość duża, a zastosowany wzór powoduje, że jest mięsista.




Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze :)
Życzę Wam miłego weekendu :)

wtorek, 10 listopada 2015

Następna szydełkowa chusta

Ta chusta powstała kilka dni temu, ale czekała na sesję fotograficzną. Wyszła mi spora, mogę się nią z łatwością cała owinąć. Jest jak mały kocyk.





Wzór jest prosty i szybki do zapamiętania. Odrobinę go zmodyfikowałam. Możecie go znaleźć tutaj.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)