Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na drutach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na drutach. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2026

Sweter zwyklak z resztek włóczek

Do zrobienia tego swetra przygotowałam włóczki czarne, białe, granatowe i w kolorze petrolowym. Udało mi się wykorzystać do końca sporo moteczków, ale jeszcze trochę niteczek mi zostało - na następny resztkowy udzierg.

A oto co powstało:




Sweter był jak zwykle robiony w częściach i zszywany. Użyłam drutów nr 9 oraz 8 i 7 na ściągacze. Na takich grubych drutach robótka szybko idzie i nie zdąży się znudzić.

Pozdrawiam serdecznie :)


poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Kolorowy sweter

Znowu wydziergałam sweter, tym razem wielobarwny. Robiłam go z trzech nitek. Jedna to kolorowa włóczka skarpetkowa, do niej dołożyłam nitkę granatową i brązową. Wyszedł mocno kolorowy sweter, choć przez dodatek tych dwóch włóczek trochę jednak stonowany. Użyłam drutów nr 8, a do ściągaczy nr 7. Sweter był robiony w częściach, czyli tył i przód osobno, a potem rękawy od góry z nabranych na ramionach oczek. Do zszycia zostają rękawy i boki. Taki sposób dziergania swetrów lubię najbardziej, choć nie przepadam za zszywaniem. Ale za to końce nitek mogę ukryć w szwach, co według mnie jest najwygodniejsze.




Jest lato, a ja mam rozpoczęty następny sweter na zimę. Postanowiłam, że spróbuję wykorzystać jak najwięcej włóczek, których mam sporo w pudłach i nie będę na razie kupować nowych wełenek, choć oferta sklepów internetowych bardzo kusi ;)

Pozdrawiam serdecznie :)


poniedziałek, 27 lipca 2026

Sweter zwyklak

Dzisiaj pokażę Wam mój nowy sweter, który powstał w ramach utylizacji resztek i z chęci podziergania na drutach. Sweter zrobiony jest z trzech nitek drutami nr 9, ściągacze - nr 8 i 7. Dwie nitki są czarne, trzecia to moherkowa włóczka w kolorze szarym (dół swetra i rękawów) i brudnoróżowym (góra swetra i rękawów). Na zdjęciach niezbyt widać tę różnicę między kolorami. Jako urozmaicenie na przodzie i z tyłu zrobiłam nieregularnie rozrzucone rzędy oczek lewych.



Sweter jest dość luźny i jestem z niego całkiem zadowolona, bo na początku nie zapowiadało się, że mi się tak spodoba ;)

A na drutach mam nowy udzierg, o wiele bardziej kolorowy.

Pozdrawiam serdecznie :)


środa, 17 czerwca 2026

Ażurowy szal

Kilka tygodni temu wydziergałam sobie moherkowy szal z prostym wzorem ażurowym. Zrobiłam go z dwóch nitek włóczki Alize Angora Gold (80% akryl, 20% wełna) w kolorze przybrudzonego różu. Szal ma wymiary ok. 185 cm długości i ok. 38 cm szerokości. Pomimo dużej ilości akrylu udało mi się robótkę delikatnie ukształtować do odpowiedniej formy. Wybrałam prosty wzór ażurowy, bo jest ładny, łatwy do zapamiętania i szybko się nim dzierga. Szal był mi potrzebny na rodzinną uroczystość w chłodniejszy dzień i spełnił swoje zadanie.




Jestem z robótki bardzo zadowolona, bo to mój pierwszy ażurowy szal i nie byłam pewna efektu. Same ażury nie są dla mnie czymś skomplikowanym, ale nigdy jeszcze nie stosowałam ich do takiej pracy, raczej w swetrach, a to jednak inny rodzaj dzianiny.

Pozdrawiam serdecznie :)


sobota, 25 kwietnia 2026

Sweter na drutach

W końcu - po długiej przerwie w dzierganiu- mogę Wam pokazać sweter na drutach. Zrobiłam go z włóczek w fioletowych odcieniach. Niektóre z nich mają chyba ze trzydzieści lat, a może nawet więcej. Do tego są trochę szorstkie i chropowate. Dlatego dodałam do nich jedną nitkę moherkowej włóczki i robiłam na drutach nr 6, żeby dzianina była delikatniejsza i bardziej miękka.


Bardzo przyjemnie dziergało mi się ten sweterek, bo troszkę już się stęskniłam za drutkami :)

Pozdrawiam serdecznie :)


niedziela, 3 września 2023

Reglanowa bluzeczka na drutach, przeczytane w lipcu i sierpniu

Z włóczek, które zostały mi po zrobieniu bluzeczki z poprzedniego posta, wydziergałam jeszcze jedną robótkę. Tym razem chciałam poćwiczyć robienie reglanu. Umiem robić od góry na okrągło, ale zniechęcało mnie pogłębianie dekoltu z przodu rzędami skróconymi. Natknęłam się jednak na sposób, który jest banalnie prosty i zupełnie nie wymaga pracy przy dekolcie - wręcz przeciwnie, dzierga się plecy, po to aby przód był odpowiednio uformowany. Ten sposób jest zupełnie nieobecny na polskich stronach poświęconych dzierganiu reglanem (albo ja nie potrafiłam nic znaleźć na ten temat). Jest za to obecny na stronach zagranicznych.

A o co dokładnie chodzi w tym sposobie robienia reglanu? Otóż po rozdzieleniu robótki na rękawy, przód i tył odkładamy jak zwykle oczka rękawów na osobne nitki, natomiast zajmujemy się tylko tyłem robótki. Aby pogłębić dekolt musimy wykonać kilka centymetrów tyłu (4-6 cm) dziergając rzędami powrotnymi. Dopiero po osiągnięciu odpowiedniej długości odcinka pleców łączymy przód i tył i dalej pracujemy już na okrągło.

I to wszystko. Dekolt będzie miał taką głębokość jak długi wykonamy dodatkowy odcinek pleców.

To jest tak proste i genialne, że żałuję, że nie poznałam tego sposobu wcześniej.

A czy Wy znaliście taki sposób wykonywania reglanu?


I jeszcze zgodnie z dzisiejszym tytułem czas na książki. Przez te dwa miesiące udało mi się przeczytać tylko jedną pozycję - "Polisa śmierci" Robina Cooka. Jest to thriller medyczny, w którym medycyna, wielkie pieniądze i mafia albańska łączą się w skomplikowaną układankę.

Pozdrawiam serdecznie :)


piątek, 11 sierpnia 2023

Bluzeczka na drutach

Dzisiaj chcę Wam przedstawić bluzeczkę z krótkim rękawkiem wydzierganą na drutach. Dobrałam tutaj trzy nitki o podobnej grubości i pasujące do siebie kolorem, a dodatkowo jako bazę użyłam cienkiego miękkiego bawełnianego kordonka. Włóczki jak zwykle są resztkowe, niektóre nawet sprzed kilkudziesięciu lat. Nie wykorzystałam ich do końca, zostało mi tych resztkowych motków w zasadzie na drugą bluzeczkę.


Dziergałam drutami nr 4, a ściągacze nr 3,25.

Rękawki są tylko lekko zaznaczone, a przy szyi zamiast ściągacza zastosowałam ścieg francuski.

I to tyle na dzisiaj. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i mam nadzieję, że będę tu trochę częściej.


wtorek, 28 lutego 2023

Moherkowy sweter na drutach

W końcu mogłam dzisiaj zrobić zdjęcia następnego resztkowego sweterka. Musiałam poczekać na ładną słoneczną pogodę oraz na lepszy stan mojego zdrowia. Udało się spełnić oba warunki, więc pokazuję fotki :)



Tym razem wykorzystałam końcówki różnych moherków w kolorach niebieskim, czarnym, kremowym i szarym. Jak widać, niebieskiego było najwięcej. Tył i przód swetra są takie same, a rękawy troszkę się różnią szerokością czarnych pasów. Chciałam zużyć do końca wszystkie moherkowe kłębuszki i prawie się udało - zostało tylko odrobinę niebieskiego.

Do tych moherków dodałam jeszcze dwie nitki: granatową (akryl) i petrolową (bawełna-akryl). Wyszedł całkiem przyjemny dla oka melanżyk.

A ja już myśle nad tym, co by tu innego wydziergać. Zastanawiam się tylko - druty czy szydełko...

Zobaczymy :)

Pozdrawiam serdecznie :)


niedziela, 12 lutego 2023

Sweter na drutach z resztek włóczek

Dzisiaj udało mi się zrobić zdjęcia sweterka, który wydziergałam jakieś dwa tygodnie temu. W tej pracy chciałam wykorzystać małe kolorowe kłębuszki o podobnych parametrach, których sporo mi zostało z innych prac. Dobrałam do nich nitki w czerni i czerwieni oraz kremowe jako bazę swetra. Użyłam tutaj m.in. włóczek akrylowych, bawełnianiano-akrylowych, wiskozowych i wełniano-akrylowych. Tak więc praca ta jest bardzo różnorodna, jeśli chodzi o skład i kolorystykę. I udało mi się zrealizować mój plan, bo wykorzystałam całkowicie wszystkie resztki kolorowych moteczków.

A oto sweterek:



Przód i tył swetra są takie same, natomiast rękawy różnią się, bo wyrabiałam pozostałe kłębki do końca nie przejmując się, że szerokość kolorowych pasów będzie inna.

A ja już kończę następny resztkowy sweter i pewnie niebawem Wam go pokażę.

Pozdrawiam Was słonecznie, buziaki :)


wtorek, 17 stycznia 2023

Sweter na drutach

Wciągnęło mnie dzierganie na drutach i tym razem mam do przedstawienia beżowy sweter, który wykonałam pod koniec grudnia. Połączyłam w nim dwie włóczki: bawełniano-akrylową i bambusową. Nigdy jeszcze z nici z bambusa nic nie robiłam, czytałam jednak, że taka włóczka ma tendencję do wyciągania się podczas prania. Swetra jak dotąd nie wyprałam, ale mam nadzieję, że dodatek włóczki bawełniano-akrylowej wzmocni całą pracę i utrzyma jej kształt. Ale to się okaże podczas dalszego użytkowania.

 

Zbliżenie na wzór:

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)


środa, 7 grudnia 2022

Bluzeczka na drutach

Dzisiaj znowu mogę się pochwalić nowym udziergiem. Tę bluzeczkę także - jak tę z tego posta - wykonałam z zalegających od dawna nitek. Dodałam też kilka motków nowszej włóczki, bo resztek ogólnie mam sporo, ale same moteczki są czasem niewielkich rozmiarów. Nadają się więc raczej jako dodatek, a nie podstawa całej pracy. W tej bluzeczce chciałam mieć jakiś ładny wzór w fale z delikatnym, niezbyt prześwitującym ażurem, tak żeby podkreślić kolorowe paski. Tym razem zrobiłam też krótkie rękawki. Są bardzo króciutkie, bo tylko tyle zostało mi na nie włóczki. Kiedy robiłam zdjęcia bluzki, to rękawki nie za bardzo chciały współpracować i robiły co chciały ;)


A ja z rozpędu robię następną rzecz na drutach. Może wyjdzie mi coś większego.

Pozdrawiam serdecznie :)


wtorek, 15 listopada 2022

Bluzeczka na drutach

W końcu mogę Wam pokazać jakieś rękodzieło :)

Dzisiaj była ładna pogoda i zrobiłam zdjęcia bluzeczki, którą wydziergałam z resztkowych motków. Wykorzystałam tu takie starocie jak: kordonek bawełnopodobny Ariadny, Sonata i Kalinka. W zamyśle bluzeczka miała być cała czarna, a na tym tle kolorowe paseczki. Ale resztek mi nie starczyło i góra bluzeczki jest z dodatkiem białej nitki. Przynajmniej paseczki są na czarnym tle i dzięki temu ładnie z nim kontrastują. Rękawów nie ma, są tylko ściągacze wydziergane wokół obwodu ramion.

Robiłam na drutach nr 4 oraz 3,25 i 3 (ściągacze).

A teraz zdjęcia:



A na drutkach mam już kolejną pracę - oczywiście z resztek :)

Pozdrawiam serdecznie :)


sobota, 29 stycznia 2022

Bluzeczka z krótkim rękawem

Pod koniec poprzedniego roku wydziergałam bluzeczkę z krótkim rękawkiem. To właśnie od niej zaczął się mój powrót do dziergania. W tej bluzeczce chciałam wykorzystać różne błyszczące włóczki w jakimś ciekawym wzorze. Wybrałam wzór z podnoszonych oczek z Sandry nr 8/91. Tak, tak - mam czasopisma robótkowe z początku lat 90-tych :) I wiele modeli swetrów z tych gazetek zaczyna znów być modnych ;)

A tak prezentuje się mój ubiegłoroczny powrót do dziergania:


Wykorzystałam tu takie włóczki jak Sonata, Kalinka, Diva Alize i kordonek bawełnopodobny Ariadny. Czyli znowu dzianina częściowo z resztek. I to w dodatku dość leciwych. Mam w domu kilka pudeł takich włóczkowych skarbów. W związku z tym w ogóle nie muszę kupować żadnych nowych motków, bo muszę wykorzystać to, co mam poukrywane po kątach. Ostatnio włóczki kupowałam chyba w 2018 roku, a moje zapasy prawie wcale się nie zmniejszają.

Na drutach mam następną robótkę i muszę się zmobilizować, żeby ją dokończyć, bo zaczęłam ją jakieś dwa lata temu...

Życzę wszystkim miłego weekendu :)

 

środa, 8 grudnia 2021

Sweter z resztek włóczek - projekt terapeutyczny

Ostatnio miałam (i wciąż mam) bardzo trudny czas i żeby zająć czymś ręce i głowę wydziergałam sweter z resztek. Do jego zrobienia wyciągnęłam wszelkie kłębuszki resztkowe, a nawet krótkie odcinki wełenek, takich do 1 metra i zaczęłam dziergać. Aby nie mieć tysiąca nitek do schowania, wszystkie włóczki zszywałam razem już podczas pracy. Kolory łączyłam zupełnie przypadkowo i wcale się nie przejmowałam tym czy pomarańczowy pasuje do niebieskiego, a zielony do różowego. Znaczenie miała tylko odpowiednia grubość nitek. I teraz mogę zaprezentować w całej okazałości sweter - totalny misz-masz kolorystyczny.

Przód:


Tył:

Sweter robiłam drutami nr 9 i 8 (ściągacze). Jest przeznaczony do noszenia po domu. W zimę takie grube dzianiny bardzo się u mnie przydają.

Pozdrawiam Was ciepło :)


poniedziałek, 22 listopada 2021

Opaski na drutach

W końcu mogę Wam pokazać coś, co ostatnio wydziergałam na drutach. Zacznę od prostych opasek na głowę. Zrobiłam je w sobotę i niedzielę i tak mi się spodobało, że zaczęłam następną. Opaski wydziergałam na prośbę mojej mamy i jak tak dalej pójdzie, to będzie miała inną na każdy dzień tygodnia.

A tutaj wszystkie opaski razem:

Wzór jest bardzo prosty i dzierganie idzie w tempie ekspresowym.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)


poniedziałek, 30 grudnia 2019

Rozpinany sweter z resztek włóczek

Zanim przejdę do tytułowego swetra, chciałam najpierw podziękować za świąteczne życzenia - kartkowe, blogowe i mailowe :) Dziękuję za pamięć :)

*****

A teraz już będzie o swetrze. Wydziergałam go w większości z włóczek akrylowo-wełnianych. Bazę stanowiła czarna włóczka, a do niej dodawałam dwie lub trzy inne nitki. Wykorzystałam pozostałości cieniowanych włóczek oraz jednobarwne. Użyte kolory to czerń, biel, beż, rudy, szary, zielony, fioletowy. Czyli co mi tam podeszło pod rękę. Sweter robiłam oczkami prawymi, drutami nr 9 oraz 8 (ściągacze). Plisy wykonałam szydełkiem. Górny guzik mógłby być odrobinę wyżej, ale już nie chciało mi się pruć, tym bardziej, że sweter będzie do użytku domowego.

Tak wygląda przód swetra:



A tak tył:


Rękawy mają długość 7/8, bo robiąc pierwszy, zorientowałam się, że zabraknie mi włóczki i zdecydowałam o zrobieniu krótszych.
Jak widzicie wyszedł mi totalny misz-masz, ale muszę przyznać, że sweter podoba mi się i jestem z niego zadowolona. No i następna partia różnych kłębuszków została przeze mnie wykorzystana.

Sweter jest resztkowy, a zatem pasuje do wyzwania Reszki, ścinki i recykling. Do zabawy możecie zgłaszać prace jeszcze dziś i jutro. Zapraszam :)


*****

Chciałam też przypomnieć, że można się zapisać u mnie do zabawy "Podaj dalej" pod tym postem. Serdecznie zapraszam :)

*****

A na koniec chciałam życzyć Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Niech zdrowie i dobry humor wszystkim dopisuje, niech wena nikogo nie opuszcza, a czas rozciąga się jak guma ;)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, buziaki :)

czwartek, 28 listopada 2019

Rozpinany sweter z resztek włóczek

Nareszcie skończyłam ten resztkowy sweter. Zrobiłam go już w czerwcu i to nawet dość szybko, ale dopiero wczoraj przyszyłam do niego guziki.
Do zrobienia tego swetra wykorzystałam włóczki w odcieniach czerwieni, różu i fioletu, a jako bazowe - cienkie moherowe nitki w kolorach beżu i szarości. Dziergałam drutami nr 8, ściągacze - nr 7. Plisę na guziki wykonałam szydełkiem.
Dzięki tej robótce zutylizowałam sporo malutkich kłębuszków do ostatniej nitki.

Tak prezentuje się przód swetra:



A tak tył:


Starałam się, aby układ tyłu i obu przodów był dość podobny, choć niekoniecznie identyczny.
Sweter robiony jest ściegiem francuskim i dzięki temu jest gruby, mięsisty, ale jednocześnie jest miły i miękki w dotyku.

Ten udzierg nadaje się do mojej zabawy Resztki, ścinki i recykling. Do końca listopada można zgłaszać swoje prace. Zapraszam :)


Miłego wieczoru :)

środa, 1 maja 2019

Bluzeczka z krótkim rękawkiem i Figa

Tę bluzeczkę zaczęłam w lipcu ubiegłego roku. A skończyłam dopiero 3 tygodnie temu. Wydziergałam ją z pomarańczowej włóczki YarnArt Jeans oraz białej Alize Cotton Gold. Obie włóczki mają w swoim składzie 55% bawełny i 45% akrylu. Dziergałam drutami nr 3,5 i 3 (ściągacze).


Dzisiaj zrobiłam zdjęcia Fidze. Jest w trakcie odchudzania, bo taki ma apetyt, że jadłaby bez końca. Aż stwierdziliśmy z mężem, że jednak trzeba trochę zmniejszyć racje żywieniowe, bo zaczął się z niej robić tłusty klocek bez wcięcia na talię ;))) Ma też więcej ruchu i po dwóch tygodniach diety już widać efekty.
Figa jest u nas już ponad półtora roku, ale wciąż ma jakieś fobie i strachy. Jak już przestaje bać się jednej rzeczy, to znajduje sobie następną, której zaczyna się bać i tak w kółko. Np. nie ma problemu z zakładaniem obroży na szyję, ale na szelki reaguje paniką i podsikiwaniem. I ciągle wyskakują jakieś nowe "straszki". Choć i tak w porównaniu z tym co było na początku, to jest prawie normalnie ;)



Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, życzę miłej majówki :)

sobota, 7 lipca 2018

Bluzeczka w paseczki

Dzisiaj zrobiłam zdjęcia mojej nowej bluzeczki z krótkim rękawkiem. Jest zrobiona z trzech włóczek. Jako bazę użyłam Alize Cotton Soft Baby (50% bawełna, 50% akryl), a na paseczki wzięłam Alize Diva BD (100% mikrofibra) oraz Cotton Soft YarnArt (55% bawełna, 45% akryl). Dziergałam drutami nr 3,5 oraz 3 (ściągacze).




Ostatnio bardzo podobają mi się paski na letnich ciuszkach i dlatego na drutach mam następną robótkę w paseczki.

Zaczęłam też sezon przetworów. Papierówki bardzo obrodziły i robię z nich dżemy z dodatkiem innych owoców, np. z agrestem, porzeczkami.
Niestety susza daje się we znaki i warzywa marnie rosną. Czekam z utęsknieniem na deszczyk ;)

Pozdrawiam Was serdecznie, miłego weekendu :)