czwartek, 11 października 2018

Kartki świąteczne

Od kilku dni zajmuję się tworzeniem kartek bożonarodzeniowych, choć do świąt jest jeszcze sporo czasu. Bardzo mnie wciągnęło to zajęcie. Mam frajdę z dobierania papierów, przycinania i klejenia. Pokażę Wam kilka kartek, tych które uważam za najbardziej udane.









Podobają mi się proste kartki z elementami o wyraźnych konturach, nieprzeładowane. Mam nadzieję, że taki efekt osiągnęłam. Jak widać nie udało mi się zrobić dwóch identycznych prac, choć wszystkie są bardzo podobne. Szablony choinek narysowałam sobie na kartonikach i wycięłam. Teraz mogę z nich korzystać wielokrotnie.

Ciekawa jestem co sądzicie o moich kartkach i które najbardziej Wam się podobają.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko, miłego wieczoru :)

środa, 15 sierpnia 2018

Bransoletka

Bransoletkę, którą dzisiaj chcę Wam pokazać zaczęłam jakiś rok temu. Dopiero teraz ją skończyłam. Musiałam sobie trochę przypomnieć jak dłubie się takimi malutkimi koraliczkami i cienką igiełką ;)



Pozdrawiam Was serdecznie, miłego popołudnia :)

wtorek, 31 lipca 2018

Bransoletki na drucie pamięciowym

Dość długo zajmuję się tworzeniem biżuterii, a jeszcze nigdy nie zrobiłam prostych bransoletek na drucie pamięciowym. A że ostatnio naszło mnie na takie łatwe i szybkie koralikowanie, to spróbowałam czy mi się to spodoba i dzisiaj mogę Wam pokazać część moich prac.






Bransoletki nie mają żadnych zawieszek, bo nie przepadam za takimi dyndadłami ;) Majta się toto tylko na ręce i przeszkadza. Choć prawdę mówiąc te zawieszki mają sporo uroku. Może kiedyś się skuszę...

Pewnie jeszcze powstaną podobne prace, bo zamówiłam materiały i koraliki. A robi się je naprawdę szybko, łatwo i przyjemnie. Możliwości jest nieskończenie wiele, a zabawy przy tworzeniu sporo :)

Czasem takie mało wymagające zajęcie też jest potrzebne jako odskocznia od dużych projektów.

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających bardzo serdecznie, buziaki :)

sobota, 7 lipca 2018

Bluzeczka w paseczki

Dzisiaj zrobiłam zdjęcia mojej nowej bluzeczki z krótkim rękawkiem. Jest zrobiona z trzech włóczek. Jako bazę użyłam Alize Cotton Soft Baby (50% bawełna, 50% akryl), a na paseczki wzięłam Alize Diva BD (100% mikrofibra) oraz Cotton Soft YarnArt (55% bawełna, 45% akryl). Dziergałam drutami nr 3,5 oraz 3 (ściągacze).




Ostatnio bardzo podobają mi się paski na letnich ciuszkach i dlatego na drutach mam następną robótkę w paseczki.

Zaczęłam też sezon przetworów. Papierówki bardzo obrodziły i robię z nich dżemy z dodatkiem innych owoców, np. z agrestem, porzeczkami.
Niestety susza daje się we znaki i warzywa marnie rosną. Czekam z utęsknieniem na deszczyk ;)

Pozdrawiam Was serdecznie, miłego weekendu :)

sobota, 26 maja 2018

Beżowy sweter z warkoczem i Figa

Dzisiaj pokażę Wam sweter zrobiony kilka tygodni temu. Pasuje on bardziej na zimową pogodę, ale długo czekał na dokończenie i zdjęcia.
Zrobiłam go z włóczki Angora Ram (40% moher, 60% akryl) i Alize Cotton Gold (55% bawełna, 45% akryl) drutami nr 5,5 oraz 4. Jedyną ozdobą swetra jest warkocz na 8 oczek i krzyżowany co 20 rzędów. Obie włóczki są w beżowych odcieniach i razem dały piękny delikatny melanż. Sam sweter ma, jak to u mnie bywa najczęściej, prostą konstrukcję, czyli przód i tył robione oddzielnie, a rękawy dorabiane prosto z brzegów ramion.



Kiedy robiłam zdjęcia swetrowi na dworze, to towarzyszyła mi Figa. Dało się ją uchwycić na zdjęciach tylko wtedy jak obgryzała patyk. Tylko w jej przypadku musi to być patyk dużych rozmiarów, czyli najlepiej drewniany pieniek ;) Ostatnio dorwała się do sterty drewna i znalazła sobie kawałek brzozowego pniaka i nim właśnie najchętniej się bawi. Łapie go w zęby i gania z nim po ogrodzie i muszę powiedzieć, że wygląda to dość komicznie, bo ten pieniek jest naprawdę spory. Ale ile ma z nim radochy :)



Życzę wszystkim pięknego słonecznego weekendu, buziaki :)

wtorek, 13 lutego 2018

Figa, Figusia, Figunia

Niedługo minie pół roku odkąd Figa jest u nas w domu. Jest radosnym psem z małymi dziwactwami.
Do tej pory nie chce wchodzić na zabudowane schody albo czasem nagle przypomni sobie, że boi się wchodzić do pokoju i próbuje wejść do niego tyłem...
Ale potrafi szybko się uczyć i już nie ma problemu z pokazaniem czy chce jeść, czy chce na dwór. Po prostu wystarczy ją zapytać, a Figa biegnie do kuchni lub drzwi wejściowych. To bardzo ułatwia codzienne życie.
Jest niesamowicie wielką pieszczochą - bardzo lubi się do nas przytulać, nawet zdarza jej się wejść nam na kolana i tak zasypiać. Owija się nam wokół nóg jak kot, co sobie tłumaczę, że nie jest jeszcze taka pewna siebie. No chyba że wychowywała się z kotami. Prawdę mówiąc nie do końca wiem co to może znaczyć.
Na dworze uwielbia biegać z kijem w zębach i nawet nie trzeba go jej rzucać. Wystarczy, że go złapie i już może się bawić wiele minut biegając z nim w tę i z powrotem. Ma niespożyte siły i energię.
A na swoje imię bardzo mocno reaguje, nieważne w jaki sposób je odmienimy, czy zdrobnimy.

A tutaj Figa na zdjęciach zrobionych w styczniu i lutym:



Jak widać ma ładną i błyszczącą sierść. Po wzięciu Figi ze schroniska nie wykąpaliśmy jej, żeby nie dodawać jej więcej stresu, a po kilku dniach okazało się, że nie ma takiej potrzeby. Ku naszemu zdziwieniu jest prawie bezzapachowym psem. Ale za to gubi sierść ponad wszelką miarę.

I tak powolutku żyjemy sobie z naszym kundelkiem, z dnia na dzień coraz lepiej się poznając i dogadując ;)

Pozdrawiam Was serdecznie, życzę miłego wieczoru :)

poniedziałek, 5 lutego 2018

Sweter z włóczki cieniowanej

Mam do pokazania następny sweter. Zrobiłam go jeszcze w styczniu. Użyłam dwóch włóczek - jedna to cieniowana Alize superlana klasik BD (75% akryl, 25% wełna), druga to Angora Ram (40% moher, 60% akryl). Dziergałam drutami nr 7 i 6 (ściągacze).



Jak widzicie sweter ma prostą formę, tak jak moje ostatnie udziergi. Sam dobór włóczek daje wyrazistość swetrowi i nic więcej tu nie potrzeba.
Gruba włóczka i prosta forma powodują, że praca idzie szybko, a ja w krótkim czasie mogę się cieszyć nowym ciuszkiem. To lubię :)

Pozdrawiam wszystkich cieplutko, buziaki :)