Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 listopada 2019

Dwa szydełkowe komplety

Zrobiłam sobie dwa szydełkowe komplety składające się z czapki i szalika. Czapki wykonane są półsłupkami nawijanymi, natomiast szaliki prostym ażurowym wzorem ze słupków i oczek łańcuszka. Oba komplety zrobione są z włóczek akrylowo-wełnianych. Szaliki wyszły mi dość spore, mierzą ok. 190 na 30 cm.

Jako pierwszy powstał komplet beżowy:


Czapkę wykonałam szydełkiem nr 5, szalik - nr 6.

Drugi zrobiłam z trzech połączonych nitek w odcieniach fioletu i ecru:


Czapka zrobiona została szydełkiem nr 6, a szalik - nr 7.

Miłego wieczoru :)

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Sweter zwyklak i czapka

Dzisiaj mam Wam do pokazania duży i gruby sweter, który zrobiony jest z połączenia dwóch włóczek. Obie nitki mają w składzie wełnę - 25% i akryl - 75%. Jedna nitka jest sprzed ok. 20 lat, a drugą dokupiłam niedawno, specjalnie na ten sweter. Bardzo mi się podobały cieniowane włóczki i kupiłam kilka motków w różnych kolorach na moje nowe projekty. Chciałam zobaczyć jak będą układały się pasy w gotowym wyrobie. Wyszło trochę inaczej niż sobie wyobrażałam, ale to nie znaczy, że jest źle.

Sweter zaczęłam robić od dołu na okrągło, potem rozdzieliłam robótkę na wysokości pach na dwie części i każdą robiłam już osobno. Połączyłam ramiona i na rękawy nabrałam oczka z pach też na okrągłe druty. Użyłam drutów nr 8, a na ściągacze nr 6.

Zostało trochę obu włóczek, więc wydziergałam jeszcze prostą czapkę na drutach nr 7.



A to są włóczki, z których powstały obie rzeczy:



Życzę miłego wieczoru :)

środa, 18 listopada 2015

Komin i dwie czapki

Dziś zaprezentuję Wam komin, który wydziergałam na drutach. Do jego wykonania zużyłam włóczki w odcieniach beżów i brązów, przy czym bazą była nitka w kolorze ecru, do której dołączałam pasujące grubością włóczki. Komin zakłada się na "ósemkę" (ostatnio poznałam to określenie sposobu motania szyjogrzeja).
I to jest projekt, z którego nie do końca jestem zadowolona, ale chciałam go Wam także pokazać, na dowód, że nie  jestem robotem i nie wszystko mi tak idealnie wychodzi ;))) A moje zastrzeżenia? Po pierwsze - komin jest odrobinę za sztywny, a po drugie trochę podgryza. Nie jestem osobą, która nie wytrzymuje lekkiego drapania przez czapkę, czy szalik, ale w tym przypadku to podgryzanie mi przeszkadza. Może z czasem w trakcie użytkowania komin lekko "zmięknie". Zobaczymy.
Do komina pasują dwie czapki, które zrobiłam wcześniej. Są również w brązowo-beżowej tonacji.

Tak prezentuje się komin z dwóch stron wraz z czapkami:



A tutaj zbliżenie:


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego wieczoru :)

piątek, 9 października 2015

Czapka i szalik z guzikami

Wśród swoich włóczek mam bardzo różne nitki: gładkie, z pętelkami, faliste. Niektóre nadają się do wykorzystania tylko w połączeniu z inną włóczką - oczywiście moim zdaniem. I tak zestawiłam szarą włóczkę typu boucle z gładką białą i powstał komplecik na zimę. Wyszła mięciutka dzianina, troszkę może podgryzająca, ale do wytrzymania. Całość jest w 100% z akrylu/anilany. Może na zimę przydałaby się wełna, ale robię z tego co mam i postanowiłam, że póki moje ogromne zapasy nie zmniejszą się, to nie będę kupować nowych włóczek. A jak już Wam wcześniej wspominałam, dostałam na początku roku jakieś 10 kg różnych wełenek i na razie przez kilka lat mam czym dziergać ;))) A, i jeszcze niedługo potem dostałam mnóstwo kordonków i szydełek, tak więc serwetki też mogę sobie zrobić.

A teraz komplet, który powstał trochę z lenistwa. Nie chciało mi się robić długiego szalika, więc wydziergałam go tylko na taką długość, żeby się nim raz owinąć. Na jednym końcu zrobiłam dwie dziurki, a na drugim przyszyłam dwa guziki, które wyszydełkowałam tą samą włóczką. Skoro zostało jeszcze trochę włóczki, to dorobiłam czapkę.





Ponieważ szalik jest taki krótki, to okazało się, że uda mi się zrobić jeszcze jeden podobny komplet. I już go prawie kończę.

Dziękuję za wszystkie komentarze, bardzo je sobie cenię. Pozdrawiam Was cieplutko :)
Miłego weekendu :)

środa, 11 grudnia 2013

Czapka melanżowa IV

To na razie ostatnia czapka, którą zrobiłam w tym roku. Powstała z resztek białych i niebieskich włóczek. Wykorzystałam nawet próbkę włóczki, którą dostałam podczas zakupów w którymś sklepie internetowym. Wystarczyła akurat na jeden rządek czapki.
 


Pozdrawiam Was serdecznie :)
Miłego wieczoru :)
 


środa, 4 grudnia 2013

wtorek, 3 grudnia 2013

Czapka melanżowa II

Ta czapka powstała także z resztek i przy użyciu okrągłych drutów nr 7 i 8. Jako główne nitki wykorzystałam wełny w kolorach fioletowych, do których dokładałam to co mi pod rękę podeszło.
 
 
Na razie moja chęć robienia i posiadania czapek została zaspokojona.
 
Dużo słoneczka Wam życzę :)
Pozdrawiam ciepło :)
 


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Czapka melanżowa

A dzisiaj pokażę Wam czapkę, którą zrobiłam dla siebie. Jest to czapa z resztek, czyli to, co lubię :)
 
 
 
Czapkę robiłam na drutach okrągłych nr 7 i 8. Dla tak grubej włóczki (3 nitki) szew z tyłu byłby bardzo gruby, a tego chciałam uniknąć. I mam już pomysł na następną resztkową robótkę.
 
Bardzo dziękuję za miłe komentarze dotyczące szarej czapy - nie sądziłam, że taki prosty udzierg może otrzymać takie dobre oceny :)
 
Pozdrawiam wszystkich słonecznie :)
Udanego dnia Wam życzę :)
 


niedziela, 1 grudnia 2013

Szara męska czapka

Ostatnio naoglądałam się na różnych stronach internetowych czapek szydełkowych i robionych na drutach. I nabrałam ochoty, żeby samej też coś wydziergać, tym bardziej, że miałam strasznie długą przerwę w drutowaniu. Wczoraj więc zaczęłam i po niedługim czasie z drutków zeszła mi melanżowa czapa dla męża. Mąż zażyczył sobie do czapki pompon. No to go dostał.
 
 
Lubię pompony i to takie większe, więc z chęcią go zrobiłam. Czapka jest najprostsza z możliwych, czyli ściągacz i ścieg dżersejowy prawy. A do zrobienia zdjęcia posłużył mi wazon ;)
 
Miłego wieczoru :)