niedziela, 10 grudnia 2023

Mój dzień w książkach 2023

Już kolejny rok bawię się tekstem, który uzupełnia się tytułami przeczytanych książek. Jeśli chcecie wiedzieć o co chodzi w tej zabawie, to możecie przeczytać zasady tutaj i na blogu Książki Sardegny.

Mój dzień w książkach 2023

Zaczęłam dzień (z) _____.
W drodze do pracy zobaczyłam _____
i przeszłam obok _____,
żeby uniknąć _____ ,
ale oczywiście zatrzymałam się przy _____.
W biurze szef powiedział: _____.
i zlecił mi zbadanie _____.
W czasie obiadu z _____
zauważyłam _____
pod _____ .
Potem wróciłam do swojego biurka _____.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam _____
ponieważ mam _____.
Przygotowując się do snu, wzięłam _____
i uczyłam się _____,
zanim powiedziałam dobranoc _____ .

W tym roku tak wygląda moja wersja:

Zaczęłam dzień z Jane Austin i jej racjonalnymi romansami.
W drodze do pracy zobaczyłam Pompeje. Życie rzymskiego miasta
i przeszłam obok Wiatrołomów,
żeby uniknąć Zabójców bażantów,
ale oczywiście zatrzymałam się przy Damach srebrnego wieku.
W biurze szef powiedział: Opowiem Ci o zbrodni.
i zlecił mi zbadanie Przypływu.
W czasie obiadu z Wiktorią, żoną Alberta
zauważyłam Pierwsze damy II Rzeczpospolitej
pod Urwiskiem.
Potem wróciłam do swojego biurka Wybawienia.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam Apartament
ponieważ mam Kobietę w klatce.
Przygotowując się do snu, wzięłam Polisę śmierci
i uczyłam się Wyboru,
zanim powiedziałam dobranoc Żonom sławnych mężów.

Chętnie przeczytam inne wersje, zapraszam więc do zabawy.

Pozdrawiam serdecznie :)


piątek, 3 listopada 2023

Przeczytane we wrześniu i październiku oraz jedna zagubiona książka

Ostatnio mało czytam, trochę robię na drutach, ale tak ogólnie to jestem mało wydajna ;) Może dlatego, że chorowałam, a może przez pogodę... Nie wiem.

Zacznę dzisiaj od jednej książki, o której zupełnie zapomniałam przy poprzednim wpisie książkowym:

Pierwsze damy II Rzeczpospolitej - Kamil Janicki

Tego autora mogę polecić z czystym sumieniem, choć ta pozycja troszkę mniej mnie zainteresowała. Na pewno jednak dowiecie się z niej dużo ciekawych rzeczy.

A w ostatnim okresie przeczytałam:

Wiatrołomy - Robert Małecki

Urwisko - Robert Małecki

"Wiatrołomy" to pierwszy tom nowej serii kryminalnej Roberta Małeckiego, a "Urwisko" - drugi. Akcja jest niespieszna, ale wciąga i z przyjemnością przeczytałam obie książki. Mam nadzieję, że będzie kontynuacja.

A w następnych dniach domowe obowiązki bardzo mocno mnie zaabsorbują i pewnie znowu chwilę mnie tu nie będzie.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, trzymajcie się zdrowo :)


niedziela, 3 września 2023

Reglanowa bluzeczka na drutach, przeczytane w lipcu i sierpniu

Z włóczek, które zostały mi po zrobieniu bluzeczki z poprzedniego posta, wydziergałam jeszcze jedną robótkę. Tym razem chciałam poćwiczyć robienie reglanu. Umiem robić od góry na okrągło, ale zniechęcało mnie pogłębianie dekoltu z przodu rzędami skróconymi. Natknęłam się jednak na sposób, który jest banalnie prosty i zupełnie nie wymaga pracy przy dekolcie - wręcz przeciwnie, dzierga się plecy, po to aby przód był odpowiednio uformowany. Ten sposób jest zupełnie nieobecny na polskich stronach poświęconych dzierganiu reglanem (albo ja nie potrafiłam nic znaleźć na ten temat). Jest za to obecny na stronach zagranicznych.

A o co dokładnie chodzi w tym sposobie robienia reglanu? Otóż po rozdzieleniu robótki na rękawy, przód i tył odkładamy jak zwykle oczka rękawów na osobne nitki, natomiast zajmujemy się tylko tyłem robótki. Aby pogłębić dekolt musimy wykonać kilka centymetrów tyłu (4-6 cm) dziergając rzędami powrotnymi. Dopiero po osiągnięciu odpowiedniej długości odcinka pleców łączymy przód i tył i dalej pracujemy już na okrągło.

I to wszystko. Dekolt będzie miał taką głębokość jak długi wykonamy dodatkowy odcinek pleców.

To jest tak proste i genialne, że żałuję, że nie poznałam tego sposobu wcześniej.

A czy Wy znaliście taki sposób wykonywania reglanu?


I jeszcze zgodnie z dzisiejszym tytułem czas na książki. Przez te dwa miesiące udało mi się przeczytać tylko jedną pozycję - "Polisa śmierci" Robina Cooka. Jest to thriller medyczny, w którym medycyna, wielkie pieniądze i mafia albańska łączą się w skomplikowaną układankę.

Pozdrawiam serdecznie :)


piątek, 11 sierpnia 2023

Bluzeczka na drutach

Dzisiaj chcę Wam przedstawić bluzeczkę z krótkim rękawkiem wydzierganą na drutach. Dobrałam tutaj trzy nitki o podobnej grubości i pasujące do siebie kolorem, a dodatkowo jako bazę użyłam cienkiego miękkiego bawełnianego kordonka. Włóczki jak zwykle są resztkowe, niektóre nawet sprzed kilkudziesięciu lat. Nie wykorzystałam ich do końca, zostało mi tych resztkowych motków w zasadzie na drugą bluzeczkę.


Dziergałam drutami nr 4, a ściągacze nr 3,25.

Rękawki są tylko lekko zaznaczone, a przy szyi zamiast ściągacza zastosowałam ścieg francuski.

I to tyle na dzisiaj. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i mam nadzieję, że będę tu trochę częściej.


niedziela, 2 lipca 2023

Przeczytane w maju i czerwcu

Trochę mnie tu nie było, a to z tego powodu, że sprawy domowe bardzo mnie ostatnio zaabsorbowały i na rękodzieło nie miałam zupełnie czasu i ochoty. Ale udało mi się za to przeczytać cztery książki.

Wiktoria, żona Alberta - George Bidwell

Kobieta w klatce - Jussi Adler-Olsen

Zabójcy bażantów - Jussi Adler-Olsen

Wybawienie -  Jussi Adler-Olsen

Jussi Adler-Olsen to duński pisarz, który popularność zyskał m.in. za sprawą swojej serii powieści kryminalno-sensacyjnych o Departamencie Q w duńskiej policji. Pierwszą książką z tego cyklu jest "Kobieta w klatce". Powieści całkiem dobrze się czyta, choć momentami przeszkadzało mi zbyt dużo słownych wygibasów i powiedzonek, które miały być chyba zabawne, ale według mnie niekoniecznie takie były. Poza tym, może po duńsku mają większy sens, a przetłumaczone na polski tracą swoją lekkość i humor. Podoba mi się za to, że sprawy kryminalne przeplatają się z codziennym życiem bohaterów, które też jest często poplątane i przez to ciekawe.

Tak czy inaczej można spokojnie sięgnąć po tę serię.

Pozdrawiam Was serdecznie, buziaki :)


wtorek, 2 maja 2023

Przeczytane w marcu i kwietniu

Przez dwa ostatnie miesiące udało mi się przeczytać trzy książki:

Żony sławnych mężów - Eugenia Kochanowska

Opowiem Ci o zbrodni - różni autorzy

Damy srebrnego wieku - Kamil Janicki

"Żony sławnych mężów" to krótkie opowiadania o kobietach, które towarzyszyły znanym polskim poetom, malarzom, żołnierzom. Autorka przedstawia małżeństwa i ich losy, ale kładzie nacisk na rolę kobiet jaką odgrywały one w życiu swych bardziej znanych mężów.

Kamila Janickiego już Wam polecałam i nic się tu nie zmieniło. Jego książkę czytałam z ogromną przyjemnością. Dowiedziałam się sporo o Ludwice Marii Gonzaga oraz trochę o Marysieńce Sobieskiej. Książka skończyła się za szybko i jakoś tak nagle. I o to mogę mieć do autora pretensje :) Kamil Janicki przedstawił dość szczegółowo losy Ludwiki Marii, i to na niej skupił się w zasadzie w swojej opowieści, a o Marysieńce Sobieskiej wspomina dopiero pod koniec książki. Nie zmienia to faktu, że mam ochotę na więcej pozycji jego autorstwa.

Pozdrawiam serdecznie :)