czwartek, 10 września 2026

Sweter zwyklak z resztek włóczek

Do zrobienia tego swetra przygotowałam włóczki czarne, białe, granatowe i w kolorze petrolowym. Udało mi się wykorzystać do końca sporo moteczków, ale jeszcze trochę niteczek mi zostało - na następny resztkowy udzierg.

A oto co powstało:




Sweter był jak zwykle robiony w częściach i zszywany. Użyłam drutów nr 9 oraz 8 i 7 na ściągacze. Na takich grubych drutach robótka szybko idzie i nie zdąży się znudzić.

Pozdrawiam serdecznie :)


piątek, 4 września 2026

Przeczytane w lipcu i sierpniu

Przez te dwa miesiące przeczytałam cztery książki.

Jasnowidz - Bartłomiej Biesiekirski

Bilbord - J. D. Bujak

Stulecie Winnych. Ci, którzy walczyli. Tom II - Ałbena Grabowska

Stulecie Winnych. Ci, którzy wierzyli. Tom III - Ałbena Grabowska

Dokończyłam trylogię Ałbeny Grabowskiej. Mam z nią lekki problem, bo same książki czytało mi się dość szybko i przyjemnie, ale kompletnie nie byłam w stanie polubić bohaterów. Może trochę sympatii czułam do męskich postaci, ale kobiety w opisywanej rodzinie były według mnie niezbyt sympatyczne, często nabzdyczone i obrażone na cały świat. Dzieci w rodzinie Winnych były przemądrzałe, nad wiek rozwinięte i zachowywały się i myślały jak dorośli. Nawet kiedy główne bohaterki robiły coś dobrego, to i tak nie wzbudzało to u mnie w stosunku do nich pozytywnych uczuć. No nie mogłam się przemóc i choć trochę polubić postaci powieści ;)

Ciekawa jestem Waszych wrażeń po przeczytaniu tej trylogii, bo już sama nie wiem, czy to ja mam tak spaczone postrzeganie świata ;)

Pozdrawiam serdecznie :)