czwartek, 1 lipca 2021

Przeczytane w czerwcu

W czerwcu udało mi się przeczytać trzy książki. Oto one:

Bracia Dalcz i S-ka. Tom I - Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Bracia Dalcz i S-ka. Tom II - Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Śreżoga - Katarzyna Puzyńska

Seria o Lipowie Katarzyny Puzyńskiej jest wciąż interesująca, choć od któregoś tomu coraz mniej lubię bohaterów powieści. Nie bardzo mam już tam kogo lubić, ale czytam dalsze części trochę z rozpędu, bo jestem ciekawa, co się dalej wydarzy. I jak znam życie, to sięgnę po kolejną powieść tej autorki.

Seriali oglądam mniej, bo są mecze i telewizor jest zajęty ;)

A poza tym mam sporo pracy w ogródku, a jak wiadomo czas nie jest z gumy ;)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, miłego wieczoru :)


poniedziałek, 31 maja 2021

Przeczytane w maju, obejrzane od stycznia do maja

W maju znowu tylko jedna książka, ale za to dość gruba. Przeczytałam "Paradoks" Igora Brejdyganta. Jest to kryminał napisany na podstawie scenariusza serialu z Bogusławem Lindą. Serialu nie oglądałam, więc nie miałam żadnych wyobrażeń o tej pozycji i nie musiałam porównywać książki z filmem. Czytało się całkiem dobrze, pod koniec akcja bardzo przyśpieszyła i mocno mnie wciągnęła. Tak więc śmiało mogę polecić Wam ten kryminał.

A teraz przyznam się co mnie tak zajmuje od początku roku, że wszystkie robótki poszły w kąt. Pisałam wcześniej, że oglądam seriale. A konkretnie - to oglądam tureckie seriale :) Jakoś w styczniu stwierdziłam, że obejrzę sobie dla rozrywki jeden, no i na jednym się nie skończyło ;) Tak mnie wciągnęło, że trochę czuję się jak nałogowiec, który nie może wyjść z uzależnienia. Kończę jeden i zaczynam następny. Do tej pory obejrzałam trzy seriale i jestem w trakcie oglądania dwóch innych.

A swoją przygodę z tureckimi serialami zaczęłam od:

Siyah Beyaz Aşk (Cena namiętności) - jest to serial z 2017/2018 roku, ma 32 odcinki.

Potem był: 

Cesur ve Güzel (Meandry uczuć) - kręcony w 2016/2017 roku, 32 odcinki.

Następny to:

Sol Yanım (Moja lewa strona) - 2020 rok, 12 odcinków.

A w tej chwili oglądam:

Karagül (Czarna róża) - 2013-2016, 4 sezony, 125 odcinków

i

İstanbullu Gelin (Narzeczona ze Stambułu) - 2017-2019, 3 sezony, 87 odcinków.

Tureckie seriale są specyficzne, jeden odcinek może trwać nawet ponad dwie godziny, dlatego w Polsce dzieli się je najczęściej na trzy części i wtedy u nas taki serial jest naprawdę długi...

Trzy z tych pozycji były emitowane w polskiej telewizji, a pozostałe są dostępne w internecie. Nie wszystkie seriale (w internecie) mają polskie tłumaczenie, na przykład Karagül oglądam po rosyjsku.

W tureckich serialach para bohaterów to najczęściej ludzie młodzi i piękni, często do ról wybierani są modele i modelki, czy królowe piękności. Role drugoplanowe są świetnie wykreowane, często mają rys humorystyczny, co dodaje lekkości filmom.

Seriale są dość grzeczne, golizny w zasadzie nie ma, a jeśli już, to raczej panowie prężą swoje umięśnione torsy ;)

Akcja w tych filmach pędzi tak, że nie ma chwili spokoju, a jak już trafi się na pięć minut oddechu, to na pewno zaraz zdarzy się coś strasznego. Jak się pominie jeden odcinek, to może się okazać, że w tym czasie wydarzyło się dużo ważnych rzeczy - np. dwa porwania, trzy morderstwa, pięć niechcianych ciąż i kilka wymuszonych ślubów ;))) Tak więc trzeba być na bieżąco, bo inaczej można stracić wątek.

Muszę przyznać, że mam ogromną radochę śledząc perypetie bohaterów tych seriali. Jest to dla mnie coś egzotycznego i innego od polskiej rzeczywistości.

Ciekawa jestem, czy Wam też zdarza się oglądać seriale tureckie czy meksykańskie. Co o nich myślicie?

Pozdrawiam serdecznie :)


sobota, 1 maja 2021

Przeczytane w kwietniu

A w zasadzie to przeczytana. Bo tylko jedną książkę mam na swoim koncie w tym miesiącu, ale za to tak mnie wciągnęła od pierwszej strony, że skończyłam ją jednego dnia. A mowa jest o "Prostej sprawie" Wojciecha Chmielarza.

Powieść tę autor napisał w czasie lockdownu i publikował w odcinkach na swoim profilu. Książka została teraz wydana w poprawionej i rozszerzonej wersji.

Jest to powieść sensacyjna, w której bohater musi radzić sobie z przeróżnymi dziwnymi sytuacjami, w które pakuje się tak naprawdę przypadkiem. A przynajmniej na początku. Do końca tak naprawdę nie wiemy kim jest i skąd się wziął. Ale ma umiejętności pozwalające na wybrnięcie z prawie każdego położenia, w jakie się wplątuje.

Polubiłam bohatera, choć nie jest to grzeczny chłopiec ;)

Książkę pochłonęłam jednego dnia i z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić.

Miłego weekendu :)


piątek, 9 kwietnia 2021

Poświątecznie

Święta minęły mi spokojnie i bardzo miło z najbliższą rodzinką. Przyznaję się, że po świątecznym obżarstwie przybrałam trochę na wadze ;) Zapasy jedzenia mam jeszcze na kilka dni.

Bardzo dziękuję wszystkim za świąteczne życzenia, które dotarły do mnie w różny sposób :)

A to karteczki, które otrzymałam od:

Anitki (jajeczko niestety nie przetrwało podróży w całości)

Ani

Beatki (oprócz karteczki były też ubranka na jajeczka)

Miłego wieczoru, buziaki :)


czwartek, 1 kwietnia 2021

Przeczytane w marcu

W marcu udało mi się przeczytać tylko dwie książki.

Dr Futurity - Philip K. Dick

Przytulajka - różni autorzy

Pierwsza książka to krótka powieść o podróżowaniu w czasie. Philip K. Dick jest dobrze znany miłośnikom literatury SF.

Druga książka to zbiór opowiadań polskich autorów, w których to opowiadaniach losy ludzi łączą się z losami zwierząt. Książkę tę zaczęłam czytać chyba rok temu i dopiero dokończyłam teraz. Pod koniec nawet już zmuszałam się do czytania, bo bałam się, że opisywanym zwierzakom będzie działa się krzywda. I faktycznie w ostatnich opowiadaniach tak było. A ja już mam dosyć historii o złym traktowaniu zwierząt przez ludzi. Wystarczająco dużo okrucieństwa wobec zwierząt jest w realnym świecie. Dlatego po tę pozycję już drugi raz nie sięgnę.

Może w kwietniu trochę nadgonię z czytaniem :)

Pozdrawiam Was ciepło :) Miłego wieczoru :)


poniedziałek, 1 marca 2021

Przeczytane w lutym

Jak ten luty błyskawicznie minął :)

A ja wciąż robótkami się nie zajmuję tylko czytam i oglądam seriale ;) No widocznie tego mi teraz trzeba.

A to moje lektury z lutego:

Szczęście na wyciągnięcie ręki - Agnieszka Krawczyk

Pacjentka - Alex Michaelides

Natalii 5 - Olga Rudnicka

Drugi przekręt Natalii - Olga Rudnicka

Książki Olgi Rudnickiej czytałam kilka lat temu, ale miałam ochotę na coś lekkiego i wesołego. Więc sięgnęłam po tę autorkę.

Od kiedy zaczęła się epidemia, to czytam w zasadzie to, co mam w swojej bibliotece. Prawie rok nie kupiłam żadnej książki, a potrafiłam co miesiąc kupić kilka pozycji. Okazuje się jednak, że mam sporo nieprzeczytanych książek, które czekają na mnie już kilka lat. Mam w końcu okazję po nie sięgnąć.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, trzymajcie się zdrowo :)


czwartek, 4 lutego 2021

Przeczytane w styczniu

Ostatnio nic rękodzielniczego się u mnie nie dzieje, więc i dłuższa przerwa w blogowaniu. Trochę czytam, ale przede wszystkim oglądam seriale i to mnie tak wciągnęło, że robótki poszły w odstawkę ;)

A to książki ze stycznia:

Florystka - Katarzyna Bonda

Perswazje - Jane Austen

Kamienica pod Szczęśliwą Gwiazdą - Agnieszka Krawczyk

Dobre uczynki - Agnieszka Krawczyk

Lubię powieści Jane Austen, ale Perswazje czytało mi się gorzej od innych książek tej autorki. Może dlatego, że akcja jest nieśpieszna, wszystko toczy się bardzo powoli i spokojnie. Aż za spokojnie ;)

Ale i tak wszystkie te pozycje mogę Wam polecić.

Pozdrawiam Was serdecznie, buziaki :)


niedziela, 3 stycznia 2021

Wyzwanie: Resztki, ścinki i recykling

Dzisiaj będzie podsumowanie zabawy resztkowej z grudnia.

Swoją pracę zgłosiła Barbaratoja. Wykonała opakowanie na exploding box z opakowania na wino:

A ja wykonałam naszyjnik z różnych resztek koralików:

Tym postem kończę zabawę ścinkową. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli w niej udział i podzielili się swoimi pomysłami na wykorzystanie resztek :) Jednak ze względu na malejące zainteresowanie nie będę kontynuować zabawy. Może kiedyś do niej wrócę.

Pozdrawiam wszystkich ciepło, miłej niedzieli :)


piątek, 1 stycznia 2021

Przeczytane w 2020 roku

No i mamy już 2021 rok. Mam nadzieję, że będziemy wracać do normalności. Życzę tego sobie i Wam :) Oczywiście nie może się obyć bez życzeń zdrowia :) Tak więc bądźmy zdrowi, ale i pełni nadziei, że będzie lepiej. Życzę wszystkim, żeby ten nowy rok był dla każdego dobry. Pod każdym względem.

Chciałam tutaj też podziękować za wszelkie życzenia świąteczne :) Bardzo dziękuję za pamięć :)

A teraz czas na podsumowanie czytelnicze minionego roku. Tak wygląda lista moich lektur:

1. Czas burzy - Rosamunde Pilcher

2. Skaza - Robert Małecki

3. Wada - Robert Małecki

4. Zacisze 13 - Olga Rudnicka

5. Zacisze 13. Powrót - Olga Rudnicka

6. Kłamca - Nora Roberts

7. Zadra - Robert Małecki

8. Tylko jeden wieczór - Krystyna Mirek

9. Pokrzyk - Katarzyna Puzyńska

10. Cisza między dźwiękami. Stacja Jagodno - Karolina Wilczyńska

11. Splecione letnie sny. Stacja Jagodno - Karolina Wilczyńska

12. Ślepnąc od świateł - Jakub Żulczyk

13. Obrazy i fotografie niemożliwe które nie mogły powstać, a istnieją - Reinhard Habeck

14. Najgorsze dopiero nadejdzie - Robert Małecki

15. Porzuć swój strach - Robert Małecki

16. Koszmary zasną ostatnie - Robert Małecki

17. Kariera Nikodema Dyzmy - Tadeusz Dołęga-Mostowicz

18. Trudna miłość - Gabriela Gargaś

19. Teksty niemożliwe które nie mogły powstać, a istnieją - Reinhard Habeck

20. Radość dla początkujących - Erica Bauermeister

21. Rozważna i romantyczna - Jane Austen

22. Wotum nieufności - Remigiusz Mróz

23. Większość bezwzględna - Remigiusz Mróz

24. Władza absolutna - Remigiusz Mróz

25. Siła amuletu 1. Róże na szybie - Ellinor Rafaelsen

26. Siła amuletu 2. Dwie kobiety - Ellinor Rafaelsen

27. Siła amuletu 3. Tułaczka - Ellinor Rafaelsen

28. Siła amuletu 4. Cygańskie życie - Ellinor Rafaelsen

29. Siła amuletu 5. Cena wolności - Ellinor Rafaelsen

30. Ciało - Tess Gerritsen

31. Pokuta - Olle Lönnaeus

32. Ogród kości - Tess Gerritsen

33. Dom na klifie - Monika Szwaja

34. Pamiętnik znaleziony w wannie - Stanisław Lem

Udało mi się przeczytać więcej książek niż w roku poprzednim, więc jestem zadowolona. Na liście znalazło się kilka bardzo klasycznych powieści. Czasem lubię wrócić do pozycji sprzed lat. Mój mąż przeczytał w tym roku 49 książek, więc znów jest ode mnie lepszy.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, buziaki :)