wtorek, 13 listopada 2012

Różności

Dzisiaj mam do pokazania kilka biżutków, każdy w innym stylu. No to zaczynamy.
 
Najpierw bardzo kolorowo - pomarańcza z fuksją:
 
 
 
I klasycznie - czerń i srebro:
 
 
A tutaj zastosowałam cubic RAW, który daje ogromne możliwości w kształtowaniu biżuterii w sposób przestrzenny. Na polskich blogach niewiele znalazłam przedmiotów wykonanych tą techniką. Nie wiem dlaczego, bo ja się na razie zakochałam w tym ściegu. Jest dość pracochłonny, więc może dlatego niewiele osób się za niego bierze. Zauważyłam, że można w nim zastosować nawet niezbyt idealnie równe koraliki, a efekt będzie i tak świetny.
 
 
 
 
 
*****
 
A na koniec chciałam bardzo podziękować dziewczynom z blogów Artesania-rękodzieło i Yagoshkaart za wyróżnienie Liebster Blog. Sprawiłyście mi ogromną przyjemność. Ale tym razem wyłamię się całkowicie z zasad i na tym poprzestanę, czyli nie odpowiem na pytania, ani nikogo konkretnie nie nominuję. Wiele blogów już otrzymało to wyróżnienie i trudno byłoby kogoś nim obdarować.
Jeszcze raz bardzo za nie dziękuję :)))
 

Życzę Wam miłego wieczoru :)






piątek, 2 listopada 2012

W jednym stylu

Lubię je robić i nic na to nie poradzę. Na razie mam na nie fazę i jakoś nie mogę się od nich odczepić. Ale często tak jest, że jak coś nam wejdzie do głowy, to dłubiemy jeden wzór aż do znudzenia. Mi jeszcze nie przeszło. Tak więc do rzeczy - chodzi o te kolczyki:
 
 
 
 
 
 
 
Życzę miłego weekendu :)
 


środa, 24 października 2012

Trójkąty

Na kilku blogach oglądałam prace z wykorzystaniem resztek koralików. I naszła mnie ochota na takie trochę chaotyczne biżutki. Zawsze po większych pracach zostaje niewielka ilość danego koloru, która jest praktycznie do wykorzystania tylko jako dodatek do innych dłubanek, ale najczęściej leży sobie i czeka na "niewiadomoco". Postanowiłam więc, że te moje resztki będę wsypywać do dwóch woreczków, podzielonych ze względu na kolorystykę. Pierwszy to kolory zielone i niebieskie, drugi to róże i czerwienie. Gdy jakiś kolor będzie się kończył, to dosypię go do odpowiedniego woreczka i w ten sposób nazbiera mi się taka ilość koralików w danej gamie kolorystycznej, że coś większego uda mi się z tego zrobić.
 
I dzisiaj właśnie premiera "resztkowych" kolczyków.
 
 
 
 
 
Dziękuję za odwiedziny :)
Udanego dnia Wam życzę :)
 


niedziela, 21 października 2012

Słoneczko w słoiku

Jakiś czas temu Monika na blogu obiecała, że swoim obserwatorom wyśle własnoręcznie zrobiony dżem z własnoręcznie wyhodowanej dyni. I jak obiecała, tak zrobiła. Kiedy dżemik wyjęłam z koszyczka uplecionego i ozdobionego przez Monikę, to moim oczom ukazało się radosne słoneczko :) Dżem jest tak żółciutki i apetyczny, że inaczej określić go nie mogłam. I smakuje z bułeczką na śniadanie znakomicie :) A Wy możecie jedynie go popodziwiać na zdjęciach ;)

 
 
W słoiczku, jak widzicie, już trochę dżemu ubyło, bo spróbowaliśmy go z mężem jeszcze przed zrobieniem zdjęć ;)
 
Bardzo Ci Moniczko dziękuję :)))
 
Życzę Wam słonecznego dnia :)
 

poniedziałek, 15 października 2012

Z kryształkami

Znalazłam tutaj schemat na śliczną bransoletkę. I korciło mnie już jakiś czas, żeby go wypróbować, ale najpierw musiałam na ten projekt zamówić odpowiednią ilość koralików. Bransoletka podobna, ale nie identyczna, wprowadziłam delikatne modyfikacje. Zamiast kryształków w kształcie bicone są fire polish, również brzeg bransoletki jest inny niż w oryginale. Zapięcie na dwa kryształki.

 
 
Z kryształkami fire polish są również te kolczyki.
 
 
Miłego wieczoru :)
 


czwartek, 11 października 2012

Kolczyki i wyróżnienie

Tę formę wyplatanych kolczyków bardzo polubiłam, zatem pokażę Wam następną parę, którą dzisiaj skończyłam.
 
 

*****
 
I jeszcze wyróżnienie, które otrzymałam od Ani z bloga Niesforne Szmatki. Dziękuję Aniu :)))
 
 
Zgodnie z zasadami muszę coś o sobie napisać.
Zacznę może od tego, że jestem pedantką. Nie oznacza to, że muszę mieć idealny porządek wokół siebie, ale jak coś ułożę w określony sposób, to tak ma być. Mąż się ze mnie śmieje, że książki na półkach układam pod linijkę. Do tego mam pamięć fotograficzną, więc jak coś nie leży w tym samym miejscu, to od razu o tym wiem. To się może wydawać straszne dla innych osób, ale czasem to bardzo ułatwia życie :) Nie zdarza mi się raczej żeby coś zgubić.
Nigdy się ze sobą nie nudzę. Lubię spotykać się ze znajomymi, czy rodziną, ale bez ludzi też sobie świetnie radzę :) Jest tyle rzeczy, które można robić. Pewnie Wy, jako osoby zajmujące się rękodziełem też o tym wiecie :) Tylko żałuję, że doba jest tak krótka. Aż czasem szkoda mi kłaść się spać.
Uwielbiam herbatę, kawa mogłaby dla mnie nie istnieć. Choć czasem dostrzegam jej dobre strony (kawy oczywiście). Herbatę piję praktycznie non stop. Jak kończę jedną, to zaparzam drugą. Nawet w upalne lato piję gorącą herbatę. Poranek bez herbaty, to niezbyt miły początek dnia ;)
No i książki. Też uwielbiam, choć teraz zeszły na drugi plan, bo w wolnych chwilach zajmuję się obecnie głównie koralikami. Od dziecka dużo czytałam i nie bardzo mogę zrozumieć, że istnieją ludzie, którzy nie czytają. Nawet w sklepie robiąc zakupy jest coś do poczytania - jest tyle etykiet... A na nich tyle literek... No cóż, czytam dosłownie wszędzie i wszystko. No muszę i już.
I na tym chyba moje wynurzenia skończę, bo mogłabym tak długo. No to tylko jeszcze dodam, że jestem gadułą ;)))
I wyłamię się z następnej zasady i nikomu konkretnie nie przyznam wyróżnienia, bo przy poprzednim miałam nie lada problem, żeby kogoś wyróżnić. Jest zbyt dużo blogów, które lubię, podglądam i cenię, więc jeśli ktoś ma ochotę, to proszę się częstować. Wszak to tylko zabawa i ma być przyjemnością.
 
Pozdrawiam wszystkich tu-zaglądaczy bardzo serdecznie :)
Dziękuję za miłe komentarze :)