poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Kolorowy sweter

Znowu wydziergałam sweter, tym razem wielobarwny. Robiłam go z trzech nitek. Jedna to kolorowa włóczka skarpetkowa, do niej dołożyłam nitkę granatową i brązową. Wyszedł mocno kolorowy sweter, choć przez dodatek tych dwóch włóczek trochę jednak stonowany. Użyłam drutów nr 8, a do ściągaczy nr 7. Sweter był robiony w częściach, czyli tył i przód osobno, a potem rękawy od góry z nabranych na ramionach oczek. Do zszycia zostają rękawy i boki. Taki sposób dziergania swetrów lubię najbardziej, choć nie przepadam za zszywaniem. Ale za to końce nitek mogę ukryć w szwach, co według mnie jest najwygodniejsze.




Jest lato, a ja mam rozpoczęty następny sweter na zimę. Postanowiłam, że spróbuję wykorzystać jak najwięcej włóczek, których mam sporo w pudłach i nie będę na razie kupować nowych wełenek, choć oferta sklepów internetowych bardzo kusi ;)

Pozdrawiam serdecznie :)


22 komentarze:

  1. Idziesz jak burza, piekny sweter czyli wykorzystujesz zapasy ,też tak chciałam ale nie udaje mi się.W sumie to nie wiem czy mam tyle wloczki na kolejny sweter na chusty, skarpety i drobne robótki jest.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze mam dość dużo włóczki na cały sweter, więc łączę ze sobą różne nitki i wtedy okazuje się, że tej włóczki jest całkiem sporo. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Patrząc na Twoje poczynania, przypominam sobie czasy, gdy robiłam w krótkim czasie kilka swetrów.
    A dziś wszystkie druty leżą zapakowane w pudle.
    Super sweter z wykorzystaniem zasobów włóczkowych.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat naszło mnie na grube swetry i dziergam póki mam chęci. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Wygląda fantastycznie!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny sweterek. Bardzo lubię takie melanżowe. Masz rację nowe włóczki kuszą bardzo. Ja też się ograniczam i wykorzystuję to co mam. Pozdrawiam serdecznie ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałoby się nowych wełenek, ale staram się nie ulegać zachciankom, bo ile tego można mieć ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Pięknie wyszedł Ci ten sweter. Taki melanżowy :)
    Dla mnie najlepszym przypomnieniem, żeby nie kupować za dużo jest spojrzenie na stan konta ;P
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, stan konta może dobitnie wybić z głowy różne pomysły :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Każdy sposób robienia jest dobry jeśli spełnia końcowe oczekiwania i daje zadowolenie. A jak widać na zdjęciach to jest się z czego cieszyć. Melanżowe sweterki zawsze zaskakują niepowtarzalnością. To wielka przyjemność nosić taki piękny sweterek. Teraz zima nie będzie Ci już straszna😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle jest sposobów dziergania, a ja wciąż lubię ten zwykły i znany od lat. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Ale piękny i pomysłowy sweter! Połączenie kolorowej włóczki z granatem i brązem brzmi bardzo ciekawie — z pewnością wyszedł wyjątkowy, a jednocześnie harmonijny. Podziwiam cierpliwość i talent do dziergania, szczególnie że już powstaje kolejny projekt na zimę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu sweterek wyszedł wspaniale fajne przełamanie kolorków no i zapasy wykorzystujesz 😀 niech się dobrze nosi 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń