piątek, 4 września 2026

Przeczytane w lipcu i sierpniu

Przez te dwa miesiące przeczytałam cztery książki.

Jasnowidz - Bartłomiej Biesiekirski

Bilbord - J. D. Bujak

Stulecie Winnych. Ci, którzy walczyli. Tom II - Ałbena Grabowska

Stulecie Winnych. Ci, którzy wierzyli. Tom III - Ałbena Grabowska

Dokończyłam trylogię Ałbeny Grabowskiej. Mam z nią lekki problem, bo same książki czytało mi się dość szybko i przyjemnie, ale kompletnie nie byłam w stanie polubić bohaterów. Może trochę sympatii czułam do męskich postaci, ale kobiety w opisywanej rodzinie były według mnie niezbyt sympatyczne, często nabzdyczone i obrażone na cały świat. Dzieci w rodzinie Winnych były przemądrzałe, nad wiek rozwinięte i zachowywały się i myślały jak dorośli. Nawet kiedy główne bohaterki robiły coś dobrego, to i tak nie wzbudzało to u mnie w stosunku do nich pozytywnych uczuć. No nie mogłam się przemóc i choć trochę polubić postaci powieści ;)

Ciekawa jestem Waszych wrażeń po przeczytaniu tej trylogii, bo już sama nie wiem, czy to ja mam tak spaczone postrzeganie świata ;)

Pozdrawiam serdecznie :)


poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Kolorowy sweter

Znowu wydziergałam sweter, tym razem wielobarwny. Robiłam go z trzech nitek. Jedna to kolorowa włóczka skarpetkowa, do niej dołożyłam nitkę granatową i brązową. Wyszedł mocno kolorowy sweter, choć przez dodatek tych dwóch włóczek trochę jednak stonowany. Użyłam drutów nr 8, a do ściągaczy nr 7. Sweter był robiony w częściach, czyli tył i przód osobno, a potem rękawy od góry z nabranych na ramionach oczek. Do zszycia zostają rękawy i boki. Taki sposób dziergania swetrów lubię najbardziej, choć nie przepadam za zszywaniem. Ale za to końce nitek mogę ukryć w szwach, co według mnie jest najwygodniejsze.




Jest lato, a ja mam rozpoczęty następny sweter na zimę. Postanowiłam, że spróbuję wykorzystać jak najwięcej włóczek, których mam sporo w pudłach i nie będę na razie kupować nowych wełenek, choć oferta sklepów internetowych bardzo kusi ;)

Pozdrawiam serdecznie :)


poniedziałek, 27 lipca 2026

Sweter zwyklak

Dzisiaj pokażę Wam mój nowy sweter, który powstał w ramach utylizacji resztek i z chęci podziergania na drutach. Sweter zrobiony jest z trzech nitek drutami nr 9, ściągacze - nr 8 i 7. Dwie nitki są czarne, trzecia to moherkowa włóczka w kolorze szarym (dół swetra i rękawów) i brudnoróżowym (góra swetra i rękawów). Na zdjęciach niezbyt widać tę różnicę między kolorami. Jako urozmaicenie na przodzie i z tyłu zrobiłam nieregularnie rozrzucone rzędy oczek lewych.



Sweter jest dość luźny i jestem z niego całkiem zadowolona, bo na początku nie zapowiadało się, że mi się tak spodoba ;)

A na drutach mam nowy udzierg, o wiele bardziej kolorowy.

Pozdrawiam serdecznie :)


piątek, 10 lipca 2026

Przeczytane w maju i czerwcu

Przez ostatnie dwa miesiące miałam większą ochotę na książki i lista moich lektur wygląda tak:

Walezjusze. Królowie Francji 1328-1589 - Robert J. Knecht

Wybrana - Marek Stelar

Pomroki - Mariusz Kanios

Nieboskłon - Mariusz Kanios

Negatyw - Mariusz Kanios

Człowiek mroku - Unni Lindell

Monogram - Joanna Marat

Pierwsza pozycja to książka historyczna dotycząca dynastii Walezjuszów. Ciekawa byłam ich losów, bo ostatni z rodu był również naszym królem wybranym podczas pierwszej elekcji.

Inne książki to kryminały, całkiem wciągające, choć "Monogram" był trochę dziwny i najmniej mi ta lektura odpowiadała.

Oprócz czytania dziergam sobie na drutach i mam nadzieję, że niedługo będę mogła pokazać swoją pracę.

Pozdrawiam serdecznie, buziaki :)


środa, 17 czerwca 2026

Ażurowy szal

Kilka tygodni temu wydziergałam sobie moherkowy szal z prostym wzorem ażurowym. Zrobiłam go z dwóch nitek włóczki Alize Angora Gold (80% akryl, 20% wełna) w kolorze przybrudzonego różu. Szal ma wymiary ok. 185 cm długości i ok. 38 cm szerokości. Pomimo dużej ilości akrylu udało mi się robótkę delikatnie ukształtować do odpowiedniej formy. Wybrałam prosty wzór ażurowy, bo jest ładny, łatwy do zapamiętania i szybko się nim dzierga. Szal był mi potrzebny na rodzinną uroczystość w chłodniejszy dzień i spełnił swoje zadanie.




Jestem z robótki bardzo zadowolona, bo to mój pierwszy ażurowy szal i nie byłam pewna efektu. Same ażury nie są dla mnie czymś skomplikowanym, ale nigdy jeszcze nie stosowałam ich do takiej pracy, raczej w swetrach, a to jednak inny rodzaj dzianiny.

Pozdrawiam serdecznie :)


niedziela, 3 maja 2026

Przeczytane od stycznia do kwietnia

Przez te cztery miesiące przeczytałam cztery książki. Niezbyt dużo, ale mogę się usprawiedliwić tym, że wzięłam się trochę za dzierganie.

A oto moje lektury:

Maria Tudor. Pierwsza królowa - Linda Porter

Skrzep - Robert Małecki

Klub Ognia Piekielnego - Anne Perry

Miodowa pułapka - Unni Lindell

Pierwsza pozycja to książka historyczna. Sięgnęłam po nią, bo chciałam się czegoś więcej dowiedzieć o siostrze Elżbiety I. I tak jak się spodziewałam, życie Marii wcale nie było usłane różami. Maria przez całe lata nie była pewna swojego losu, a jej sytuacja wciąż się zmieniała i była zależna od jej ojca Henryka VIII. W końcu została królową Anglii, ale nie panowała zbyt długo, bo po kilku latach zmarła w wieku zaledwie 42 lat.

Pozostałe książki to kryminały. Najlepiej mi się czytało "Skrzep" Roberta Małeckiego.

Pozdrawiam serdecznie :)


sobota, 25 kwietnia 2026

Sweter na drutach

W końcu - po długiej przerwie w dzierganiu- mogę Wam pokazać sweter na drutach. Zrobiłam go z włóczek w fioletowych odcieniach. Niektóre z nich mają chyba ze trzydzieści lat, a może nawet więcej. Do tego są trochę szorstkie i chropowate. Dlatego dodałam do nich jedną nitkę moherkowej włóczki i robiłam na drutach nr 6, żeby dzianina była delikatniejsza i bardziej miękka.


Bardzo przyjemnie dziergało mi się ten sweterek, bo troszkę już się stęskniłam za drutkami :)

Pozdrawiam serdecznie :)


piątek, 3 kwietnia 2026

Życzenia

Z okazji Świąt Wielkanocnych

życzę wszystkim dużo zdrowia, spokoju oraz radości.

Niech te dni przyniosą miłe chwile

z rodziną i bliskimi.

Wesołych Świąt!

 
🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣🐣

wtorek, 17 marca 2026

Kartki świąteczne

Już niedługo następne święta, więc zrobiłam karteczki na tę okoliczność. Kilka z nich Wam pokażę.



Jak to u mnie bywa karteczki są proste, ale takie właśnie lubię robić. Papiery są z różnych kolekcji, staram się jednak żeby pasowały do siebie kolorystycznie.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)


niedziela, 1 lutego 2026

ABC - opowiadanie

Znalazłam u Uli zabawę słowną, która polega na napisaniu krótkiego opowiadania, gdzie każde zdanie musi zaczynać się kolejną literą alfabetu. Pomysł bardzo mi się spodobał i stworzyłam krótki tekst zgodnie z wytycznymi.

Zielona sukienka

Alicja stała w galerii handlowej przed wystawą sklepu z ubraniami i patrzyła na sukienkę w kolorze głębokiej zieleni.

Była nią zachwycona.

Cały czas patrzyła na suknię i nie mogła się ruszyć sprzed wystawy.

- Dość tego - pomyślała.

Energicznie skierowała się w prawo i nagle zderzyła się z młodym mężczyzną.

- Fajtłapa - wysyczał w stronę Alicji.

- Gdzie leziesz! - rzucił do niej.

- Hola, hola - jakiś starszy pan ujął się za dziewczyną.

Inni ludzie przechodzili obok nich niezainteresowani sytuacją.

Jednak po chwili ktoś się zorientował, że ten starszy mężczyzna to bardzo znany aktor i wokół Alicji zaczął się zbierać mały tłumek pragnący autografów i zdjęć ze znanym człowiekiem.

Ktoś zaczął przepychać się do środka zbiegowiska i Alicja znów wpadła na młodego człowieka.

Lekko się przestraszyła, że ten znowu ją obsztorcuje, ale on tylko spojrzał na nią i cicho powiedział:

- Łatwo nie będzie.

Mrugnął do niej okiem i dodał:

- No, nie będzie łatwo wyrwać się z tego tłumu.

Odwrócił się i zaczął przeciskać się między zebranymi gapiami.

Po chwili Alicja zaczęła iść za nim oddalając się od zbiegowiska i zostawiając aktora samego.

Raz tylko obejrzała się za siebie, ale widać było, że znany celebryta doskonale czuje się wśród swoich fanów i chętnie pozuje do zdjęć.

Szła chwilę za młodym człowiekiem, a potem skierowała się ku wyjściu z galerii.

Tramwajem dotarła do domu zmęczona po całym dniu pełnym intensywnych wrażeń, ale z mocnym postanowieniem, że kupi tę zieloną sukienkę.

Usiadła przy komputerze i zaczęła przeglądać oferty sklepów internetowych, gdzie znalazła swoją wymarzoną kreację.

Wiedziała, że nie musi nawet przymierzać sukienki i że będzie wyglądać w niej świetnie, więc szybko zamówiła ją z dostawą do domu.

Zielona sukienka miała być dostarczona następnego dnia i kiedy kurier nazajutrz zapukał do drzwi szybko pobiegła otworzyć, a wtedy zobaczyła młodego mężczyznę spotkanego w galerii trzymającego paczkę w ręku...


Lubię takie zabawy, zawsze sprawiają mi mnóstwo radości podczas tworzenia.

Pozdrawiam Was serdecznie :)


czwartek, 8 stycznia 2026

Zentangle

Dzisiaj pokażę kilka rysunków, które stworzyłam w poprzednim roku.







W tym roku na razie nic nie rysowałam, ale muszę dokupić pisaki i dobry papier, bo mam braki w zasobach. A oprócz tego zaczęło mnie ciągnąć do dziergania. Może więc ten rok będzie bardziej twórczy niż poprzedni.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :)


sobota, 3 stycznia 2026

Przeczytane w 2025 roku

Jak co roku przedstawiam moje ubiegłoroczne lektury. Ale najpierw chcę podziękować za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne, a także za karteczki od Ani, Anitki i Kasi :)


A teraz lista przeczytanych książek:

1. Cień - Marek Stelar

2. Były sobie świnki trzy - Olga Rudnicka

3. Za cenę śmierci - Małgorzata Rogala

4. Na wieczne potępienie - Małgorzata Rogala

5. Gwiazdy Oriona - Aleksander Sowa

6. Czas Wagi - Aleksander Sowa

7. Zbrodnia przed północą - Małgorzata Rogala

8. Wojna bogów - Erich von Däniken

9. Rodzinny interes - Wojciech Chmielarz

10. Katarzyna Aragońska. Hiszpańska królowa Henryka VIII - Giles Tremlett

11. Zapłata - Małgorzata Rogala

12. Ważka - Małgorzata Rogala

13. Zastrzyk śmierci - Małgorzata Rogala

14. Wenus umiera - Aleksander Sowa

15. Wielki pies - Aleksander Sowa

16. Ani żadnej rzeczy... - PM Nowak

17. Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę - Kamil Janicki

18. Kartoteka 64 - Jussi Adler-Olsen

19. Szansa na sukces - David Nicholls

20. Nie idź tam - Dorota Glica

21. Z moich kości - Marcin Dudziński

22. Za nami wszystkimi - Marcin Dudziński

23. Jej wszystkie śmierci - Marta Zaborowska

24. Nikt nie powiedział - Małgorzata Rogala

25. Grzech zaniechania - Małgorzata Rogala

26. Rota - Grzegorz Brudnik

27. Gawra - Grzegorz Brudnik

28. Przebojowa dziewczyna - Karen Robards

Czytałam głównie kryminały, od czasu do czasu książki historyczne i obyczajowe. Te ostatnie coraz bardziej mnie nudzą, więc sięgam już po nie bardzo rzadko. Zamiast nich coraz częściej wybieram pozycje historyczne.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, buziaki :)

wtorek, 30 grudnia 2025

Mój dzień w książkach 2025

Lubię zabawę "Mój dzień w książkach", w której podany tekst uzupełnia się tytułami przeczytanych w danym roku książek. I dzisiaj przedstawię jak ten "dzień" wyglądał u mnie.

Mój dzień w książkach 2025

Zaczęłam dzień (z) _____.
W drodze do pracy zobaczyłam _____
i przeszłam obok _____,
żeby uniknąć _____ ,
ale oczywiście zatrzymałam się przy _____.
W biurze szef powiedział: _____.
i zlecił mi zbadanie _____.
W czasie obiadu z _____
zauważyłam _____
pod _____ .
Potem wróciłam do swojego biurka _____.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam _____
ponieważ mam _____.
Przygotowując się do snu, wzięłam _____
i uczyłam się _____,
zanim powiedziałam dobranoc _____ .

Moja wersja wygląda tak:

Zaczęłam dzień Za cenę śmierci.
W drodze do pracy zobaczyłam Wielkiego psa
i przeszłam obok Wojny bogów,
żeby uniknąć Zapłaty,
ale oczywiście zatrzymałam się przy Gawrze.
W biurze szef powiedział: Nie idź tam
i zlecił mi zbadanie Kartoteki 64.
W czasie obiadu z Damami przeklętymi
zauważyłam Cień
pod Gwiazdami Oriona.
Potem wróciłam do swojego biurka Z moich kości.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam Rodzinny interes
ponieważ mam Szansę na sukces.
Przygotowując się do snu, wzięłam Zastrzyk śmierci
i uczyłam się Roty,
zanim powiedziałam dobranoc Na wieczne potępienie.

Tym wpisem kończę ten blogowy rok.

Życzę Wam udanego Nowego 2026 Roku, w którym wydarzą się tylko dobre rzeczy :)


poniedziałek, 22 grudnia 2025

Życzenia

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia

życzę Wam zdrowia, spokoju, radości

i wielu miłych chwil z rodziną i bliskimi.


Wesołych Świąt!



🌲🌲🌲🌲🌲🌲🌲🌲🌲🌲🌲🌲🌲🌲


wtorek, 2 grudnia 2025

Zentangle

Chęć do rysowania jeszcze mi nie minęła i znów mogę Wam pokazać kilka moich prac.





Rysuję na kartkach formatu A5, więc obrazki nie są zbyt duże. Dla mnie ten format jest na tyle przyjazny, że mogę się zrelaksować, a jednocześnie nie znudzić ;)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)


środa, 26 listopada 2025

Zentangle

Rysowanie mnie wciągnęło i powstały kolejne obrazki.





Rysunki są inspirowane pracami i pomysłami innych autorów. Chciałam się przekonać, czy też tak potrafię tworzyć. Bardzo podobają mi się te florystyczne motywy i niewykluczone, że jeszcze je w swoich pracach powtórzę.

Pozdrawiam serdecznie :)

sobota, 22 listopada 2025

Rysowanie, zentangle - wprawki

Ostatnie kilka dni miałam ochotę na rysowanie. W internecie pełno jest filmików, w których pokazywany jest proces powstawania różnych obrazków i po obejrzeniu wielu z nich sama nabrałam ochoty na tworzenie takich rysunków. Szczególnie spodobała mi się technika zentangle. Samo oglądanie jak taka kompozycja powstaje już działa na mnie relaksująco. No i spróbowałam. Bardzo dawno nie malowałam, czy rysowałam i widzę, że muszę poćwiczyć, żeby obrazki były dopracowane. A to są takie wprawki, które sprawiły mi radość podczas tworzenia.


Miłego weekendu :)


niedziela, 9 listopada 2025

Przeczytane we wrześniu i październiku

Tym razem przeczytałam pięć książek i są to:

Damy przeklęte. Kobiety, które pogrzebały Polskę - Kamil Janicki

Kartoteka 64 - Jussi Adler-Olsen

Szansa na sukces - David Nicholls

Nie idź tam - Dorota Glica

Z moich kości - Marcin Dudziński

Książki Kamila Janickiego serdecznie polecam, bo lekko się je czyta, a przy okazji można się wiele dowiedzieć o naszej historii. W tej akurat pozycji pisze o kobietach, które wedle tytułu "pogrzebały Polskę", ale ja odniosłam wrażenie, że autor mimo wszystko ma o tych kobietach dobre mniemanie (przynajmniej w niektórych aspektach) i czuje do nich sympatię. Ja również tak do końca źle ich nie oceniam, działały bowiem w zupełnie innych realiach i w świecie z ogromną władzą i dominacją mężczyzn. A przez to miały o wiele mniejszą możliwość realizowania się i wcielania w życie swoich planów.

Pozdrawiam Was serdecznie :)


wtorek, 2 września 2025

Przeczytane w lipcu i sierpniu

U mnie niemoc twórcza wciąż trwa i takie jakieś ogólne rozmemłanie ;)

Przeczytałam:

Wenus umiera - Aleksander Sowa

Wielki pies - Aleksander Sowa

Ani żadnej rzeczy... - PM Nowak

Wszystkie książki to kryminały. Aleksander Sowa to pisarz i policjant. W jego powieściach jest sporo brutalności, bohaterowie mówią dosadnym językiem i trochę trzeba się wgryźć w opisywane historie. Policja i jej działania są przedstawione często w złym świetle, ale autor jako policjant chyba coś wie o tym środowisku.

Pozdrawiam serdecznie :)

 

sobota, 5 lipca 2025

Przeczytane w maju i czerwcu

U mnie wciąż rękodzielniczo nic się nie dzieje, ale za to chociaż trochę czytam. I tym razem mam na koncie cztery książki:

Katarzyna Aragońska. Hiszpańska królowa Henryka VIII - Giles Tremlett

Zapłata - Małgorzata Rogala

Ważka - Małgorzata Rogala

Zastrzyk śmierci - Małgorzata Rogala

Czytałam już wcześniej książkę o wszystkich kobietach Henryka VIII, ale chciałam dowiedzieć się czegoś więcej o pierwszej żonie króla Anglii. Utwierdziłam się w przekonaniu, że to były straszne czasy, a życie każdego człowieka zależało wyłącznie od widzimisię władcy.

Pozostałe pozycje to seria lekkich kryminałów, które czyta się szybko i przyjemnie.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)