W końcu - po długiej przerwie w dzierganiu- mogę Wam pokazać sweter na drutach. Zrobiłam go z włóczek w fioletowych odcieniach. Niektóre z nich mają chyba ze trzydzieści lat, a może nawet więcej. Do tego są trochę szorstkie i chropowate. Dlatego dodałam do nich jedną nitkę moherkowej włóczki i robiłam na drutach nr 6, żeby dzianina była delikatniejsza i bardziej miękka.
Bardzo przyjemnie dziergało mi się ten sweterek, bo troszkę już się stęskniłam za drutkami :)
Pozdrawiam serdecznie :)

Aniu fajny ten sweterek choć kolory zdecydowanie nie moje. Lubię dziergać na takich grubych drutach. Mam nadzieję że ten sweterek będzie u Ciebie w użyciu !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję Aniu :) Pozdrawiam :)
UsuńŚwietny!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam :)
UsuńPięknie dobrane kolorki , i u mnie leży wloczka na sweter może chociaż próbkę zrobię i koło dziergaczek pomoże, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Pozdrawiam :)
UsuńŚlicznie wyszedł!!! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję i również pozdrawiam :)
UsuńAniu ale piękny sweterek ci wyszedł - urocze kolorki połączyłaś jak nic włóczki nabrały po latach mocy 😀 pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję Beatko :) Pozdrawiam :)
UsuńSuper wyszedł sweter i kolory fajnie stonowane. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Dziękuję Splociku :) Pozdrawiam :)
UsuńFantastycznie wyszedł Ci ten sweterek. Cudne kolory.
OdpowiedzUsuńUściski
Dziękuję Kasiu :) Pozdrawiam :)
Usuń